Marek siedział w swoim gabinecie. Cały czas zastanawiał sie co będzie między nim a Ulą. Nie mógł udawać że Ula jest dla niego obojętna. Czuł coś do niej tylko nie był pewny co. A Ula zachowywała się jak by był tylko jej szefem. I właśnie weszła do jego gabinetu.
U: Marek mogłabym wyjść dzisiaj godzine wcześniej? To dla mnie bardzo ważne.
M: Dobrze,a coś sie stało? Może ci jakoś pomóc.
U: Nie dziekuje to ja już pójde. Do widzenia.
M: Narazie.
Gdy Ula wyszła Marek postanowił, że napisze do niej list. Nie chciał tracić czasu więc zaczoł odrazu. Włączył komputer i zaczoł pisać
Droga Ulo!
Wiem, że list niczego nie zmieni, ale ja tak dłużej nie mogę. Gdy byłaś moją przyjaciółką świat był dla mnie lepszy, łatwiejszy. I po tym pocałunku czuje coś więcej niż przyjaźń teraz to wiem. Może jak przeczytasz ten list to zechcesz ze mną porozmawiać.
Marek
Nagle do gabinetu Marka wpada Paulina:
P:Słyszałeś już co ta twoja Brzydula zrobiła?
M: Nie co tym razem włyszałaś i co tym razem ktoś wymyślił. Pewnie Violetta.,
P: A właśnie że nie Violetta. Brzydula cie zdradziła.
M: Możesz jaśniej?
P: Oczywiście. Razem z Alexem chcą usunąć cie z prezesury.
M: To niemożliwe. Ula by tego nie zrobiła.
P: Jesteś tego pewny? Sama słyszałam. I mam nadzieje że postąpisz słusznie.
M: Co masz na myśli?
P: No jak to? Musisz ją zwolnić. Jutro.
M:Możesz mi to jakoś udowodnić?
P: Jasne tu masz dokumenty, które ci to udowodnią.
Marek przejrzał papiery i nie mógł uwiezyć. Jego najlepsza przyjaciółka go zdradziła dlaczego? Nie wiedział, musiał sie napić.
Ula wróciła do domu i włączyła komputer. Otworzyła skrzynkę pocztową.
-Dziwne wiadomość od Marka, mógł przecież poczekać lub zadzwonić jeśli to coś ważnego- pomyślała Ula
Gdy przeczytała tą wiadomość bardzo sie ucieszyła. Nie mogła się doczekać spotkania z Markiem. To moze być przełomowy dzień. I tak naprawde myliła sie tylko troche. To nie będzie szczęśliwy dzień.
CDN
Narazie troche przedłużam, ale mam juz pomysł wieć w następnym rozdziale postaram sie rozkręcić akcje.:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz